Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 03, 2022 2:12 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 23  Następna strona
 Dogmatyka katolicka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17533
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Ważność Chrztu Świętego
Czym innym jest uznanie Chrztu Świętego, a czym innym powrót do Kościoła.
Papiestwo wypowiedziało się w tej sprawie jednoznacznie i to dosć dawno - za św. Stefana I (papież w latach 254-257) uznano ważność Chrztu Świętego udzielanego przez innowierców (pod warunkiem zachowania formuły Trynitarnej i formy)

Pytanie o wypowiedź o.Glasa
Zuben Ninja napisał(a):
Czyli ks. Glas mocno przegina sugerując, że każdy poza Kościołem Katolickim (nawet chrześcijanin innego wyznania) zostanie potępiony?
Nie wiem co ks. Glas mówi na ten temat. Jeśli by twierdził (w co wątpię, ale ks.Glasowi zdarzają się dziwne wypowiedzi), że każdy kto formalnie nie jest katolikiem zostanie potępiony, to tak, zdecydowanie przegina.
Jak pisałem, pogląd, że tylko "formalny" katolik może być zbawiony został potępiony grubo przed SVII: w 1949 r. przez Święte Officjum (obecnie: Kongregacjia Nauki Wiary), 4 lata później upierający się przy nim amerykański jezuita ks. Leonard Feeney (założyciej Krucjaty św. Benedykta) został za głoszenie tej nauki ekskomunikowany.

a "Breviarium Fidei" II.13-14, ss. 61-62. napisał(a):
List
Świętego Oficjum
do Abpa Bostonu Cushinga
z 1949 r.

Należy wierzyć wiarą boską i katolicką (fide divina et catholica), w to wszystko, co jest zawarte w słowie Bożym napisanym lub też przekazanym [Tradycja - przyp. VT] i co Kościół podaje do wierzenia nie tylko za pośrednictwem uroczystego orzeczenia, lecz także zwyczajnego i powszechnienego nauczania jako przez Boga objawione.[por. BF I.52]

Między tymi prawdami, jakie Kościół zawsze głosił i nigdy nie przestanie głosić, znajduje się również owo nieomylne orzeczenie, które nas uczy, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Ten dogmat należy rozumieć w takim znaczeniu, w jakim go rozumie sam Kościół. W istocie bowiem nie prywatnym osądom powierzył nas Zbawiciel wyjaśnienie rzeczy zawartych w depozycie wiary, lecz Magisterium kościelnemu.

Na pierwszym miejscu Kościół naucza, że w tym zagadnieniu chodzi o najbardziej ścisły nakaz Chrystusa. Sam bowiem swoim Apostołom wyraźnie nakazał, aby nauczali wszystkie narody zachowywać to wszystko, co On sam rozkazał. [Mt 28, 19-20]

Między poleceniami zaś Chrystusa wcale nie ostatnie miejsce zajmuje nakaz, abyśmy przez chrzest włączyli się w Ciało Mistyczne Chrystuse, jakim jest Kościół, i abyśmy byli złączeni z Chrystusem i Jego zastępcą, przez którego On sam w sposób widzialny rządzi swym Kościołem na ziemi. Dlatego nie zbawi się nikt, kto wiedząc że Kościół został mocą Boską ustanowiony przez Chrystusa, nie chce jednak poddać się Kościołowi lub odmawia posłuszeństwa Rzymskiemu Biskupowi, zastępcy Chrystusa na ziemi.

Zbawiciel bowiem nie tylko nakazał, aby wszystkie ludy weszły do Kościoła, lecz ustanowił także Kościoł jako środek do zbawienia, bez którego nik nie może wejść do królestwa chwały niebieskiej.

W nieskończonym swoim miłosierdziu Bóg chciał, aby skutki tych pomocy koniecznych do zbawienia, jakie do osiągnięcia ostatecznego celu człowieka są nakazane z ustanowienia Bożego, a nie z wewnętrznej konieczności, można było osiągnąć w pewnych okolicznościach, jeśli ktoś okaże ich pragnienie lub życzenie (votum vel desiderium). Widzimu to jasno wyłożone na Soborze Trydenckim w odniesieniu tak do sakramentu odrodzenia, jak i do sakramentu pokuty [BF VII.63, 73].

Toż samo na swój sposób trzeba odnieść do Kościoła, o ile mianowicie jest on powszechnym środkiem zbawienia. Ponieważ nie zawsze wymaga się do osiągnięcia wiecznego zbawienia, by ktoś w rzeczywistości został włączony do Kościoła jako członek, przynajmniej jest wymagane, by do niego należał przez życzenie lub pragnienie.To zaś pragnienie nie zawsze musi być wyraźne, jak to jest u katechumenów, lecz wtedy również ma miejsce, kiedy człowiek znajduje się w stanie niewiedzy niemożliwej do usunięcia. Bóg także przyjmuje ukryte pragnienia(votum implicitum), nazwane w ten sposób, ponieważ jest ono zawarte w dobrym usposobieniu duszy, dzięki któremu człowiek chce uzgodnić swoją wolę z wolą Bożą.

Oto nauka Ojca św. papieża Piusa XII w jego encyklice O Mistycznym Ciele Chrystusa, wydanej 29 czerwca 1943 r. [AAS 35. 1943, s. 193n]. W niej bowiem wyraźnie papież rozróżnia między tymi, którzy w rzeczywistości są włączeni do Kościoła jako członki, a tymi, którzy do Kościoła należą tylko przez pragnienie. Rozprawiając bowiem na temat członków, z których tutaj na ziemi składa się Ciało Mistyczne, tenże papież mówił: "Do rzeczywistych zaś członków Kościoła zaliczać można tylko tych ludzi, którzy przyjęli chrzest i wyznają prawdziwą wiarę, a którzy nie oderwali się pożałowania godną samowolą od organicznej jedności ciała lub też nie zostali odłączeni przez prawowitą władzę z powodu ciężkich przestępstw." [BF II.86] Przy końcu zaś tejże encykliki, zapraszając najserdeczniej do jedności ludzi nie należących do organizmu katolickiego Kościoła, wspomina o tych, "którymi kieruje nieuświadomione pragnienie i tęsknota ku Mistycznemu Ciału Odkupiciela". Nie wyłączając ich wcale od zbawienia wiecznego, z drugiej jednak strony twierdzi, że przebywają w takim stanie, "w jakim nie mogą być bezpieczni o swoje wieczne zbawienie... ponieważ brak mi tylu i tak wielkich niebiańskich pomocy, z których można korzystać tylko w Kościele katolickim" [AAS, loc. cit. s. 243].

Tymi rozważnymi słowy potępia zarówno tych, którzy wyłączają od zbawienia wiecznego wszystkich ludzi złączonych z Kościołem tylko przez samo ukryte pragnienie (votum implicitum), jak i tych, którzy fałszywie twierdzą, że ludzie równie dobrze mogą zbawić się w każdej religii [por. przemówienie Piusa IX Singulari quadam , BF II.32; por. również encyklikę tegoż Piusa IX Quanto conficiamur moerore, Dz. 1677]/

Nie należy myśleć, że wystarczy jakiekolwiek pragnienie wstąpienia do Kościoła, aby człowiek się zbawił. Jest bowiem konieczne, aby pragnienie kierujące konkretnego człowieka ku Kościołowi było ożywione doskonałą miłościąż. Pragnienie ukryte nie może być skuteczne, chyba że człowiek posiadałby wiarę nadprzyrodzoną: "Albowiem przystępujący do Boga powinien wierzyć, że jest i że nagradza tych, co go szukają" [Hbr 11,6]. Głosi bowiem Sobór Trydencki [sesja VI, rodz. 8, BF VII.67], że "wiara jest początkiem zbawienia człowieka, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia; bez niej niemożliwą jest rzeczą podobać się Bogu" [Hbr 11,6] i "należeć do grona Jego synów" [BF VII.67]. z


Nie odpowiadam świadomie, Wespecjanie, na Twoją kolejną ucieczkę od bezpośrednich okresleń Kościoła w przekonywanie, iż jakieś tam dokumenty wcześniejsze, w Twoim specyficznym rozumieniu określają inaczej.

Pytania
Tonans napisał(a):
1. Czy Kościół Chrystusowy to tylko Kościół katolicki (KRK, Unici i inne w łączności z Ojcem Świętym) ?

2. Kościół złączony z Jezusem Chrystusem Zbawicielem i podporządkowany Mu jako Głowie (Mistyczne Ciało Chrystusa) to tylko Kościół katolicki (KRK, Unici i inne w łączności z Ojcem Świętym)?

3. Czy Protestanci to heretycy a Prawosławni to schizmatycy?

4. Kościół katolicki (a może nie?) naucza, że aby być ostatecznie zbawiony (trafić do nieba) trzeba być żywym członkiem Kościoła ( w uproszczeniu – być w stanie łaski uświęcającej). Czy osoba żyjąca która nie jest formalnie członkiem KK katolickiego, może być żywym członkiem Kościoła?

5. Czy akt doskonałego żalu za grzechy w ostatniej chwili, tuż przed śmiercią powoduje, że np. protestant staje się katolikiem.?

6. Czy np. protestant , który przed końcem życia np. (1s przed śmiercią) po przez akt doskonałego żalu za grzechy” nie przyłączył się do Kościoła katolickiego (my o tym nie wiemy, Bóg tylko ale zakładając, że się nie przyłączył) może zostać zbawiony?

7.Czy dusze w niebie i czyśćcu to tylko katolicy,?

ad.1. Tak, choć tu sytuacja Koscioła Prawosławnego jest specyficzna.
ad.2. Jesli pytasz o pełne podporządkowanie, to tak.
ad.3. Tak, choć zwykle rezerwujemy te pojęcia dla osób, które odchodzą do tych wyznań z Kościoła. Osoby, które urodziły się w tamtych wyznaniach, to nieco inna sprawa. Również ich odpowiedzialność jest w sposób oczywisty inna.
ad.4. Tak, choć w sposób ułomny
ad.5,6 i 7 - w pewnym sensie tak. Niebo bowiem to w pewnym sensie doskonała postać Kościoła, acz nie do końca koresponduje to z ziemskimi podziałami. Z drugiej strony trudno nazwać akt żalu doskonałego za akt przyłączania się do Kościoła (chyba że w tym eschatologicznym sensie), gdyż jest to przede wszystkim akt zwrócenia się ku Bogu. Ktoś, zwracając się przed śmiercią ku Bogu, nadal może być w niezawinionym błędzie co do jedyności Kościoła katolickiego.

Ogólnie: polecam Deklarację Dominus Iesus Kongregacji Doktryny Wiary https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/ko ... iesus.html
A zaraz potem polecam http://teologia-duchowosci.blogspot.com ... ci-do.html (lub w postaci multimedialnej https://www.youtube.com/watch?v=-pti1xEHL1c )

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 27, 2020 9:08 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Orfeusz napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
I dalej interpretujesz słowa św. Jana Pawła II przez pryzmat swoich przekonań, a nie wyłożone na II Soborze Watykańskim nauczanie, jak należy rozumieć dogmat "poza Kościołem nie ma zbawienia".
Przykro patrzeć.
To chyba nieuleczalny przypadek. Dyskusja, jak ze SJ.
Nie dociera do Pana, że Kościół katolicki nie może zmieniać dogmatów, ani modyfikować tak ich interpretacji by zaprzeczała istocie lub oryginalnej wykładani. Nie ma żadnej "ewolucji dogmatów". Co ja na to poradzę, niech się Pan douczy, Kościół to nie sekta gdzie guru ustala sobie co chce i zmienia co chce i jak chce.

Arwena napisał(a):
Wespazjanie w moim poście do Ciebie było pytanie, prosilabym o odpowiedź na nie.
No ja Pani w zasadzie odpowiedziałem. Jeśli się Pani upiera bym skomentował biblijne "Duch wieje kędy chce", to co ja mam powiedzieć? Że Kościół katolicki jest w zasadzie niepotrzebny bo "Duch wieje kędy chce"? To po co Chrystus się wcielał w człowieka, nauczał, szkolił Apostołów, zakładał Kościół? Tak Pani to rozumie?
Nie mam komentarza do tekstów mszy żałobnych. Byłem jakiś czas temu na jednej i była w pewnym sensie strasznie udawana, bo kościół pełny, bo osoba znana, ale grzebali człowieka, który wogóle nie chodził do kościoła, był rozwodnikiem w ponownym związku cywilnym, ale ksiądz na kazaniu peany mówił, nawet pochwalił go za bycie "dobrym mężem" (tylko dla której żony?).

A tymczasem nawet posoborowy Katechizm stwierdza:
1035: "Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła."


Pn kwi 27, 2020 9:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Barney napisał(a):
Nie odpowiadam świadomie, Wespecjanie, na Twoją kolejną ucieczkę od bezpośrednich okresleń Kościoła w przekonywanie, iż jakieś tam dokumenty wcześniejsze, w Twoim specyficznym rozumieniu określają inaczej.
I tu jest sedno sporu, Pan najwyraźniej jak w islamie uważa, że nowsze sury mają prymat nad starszymi surami w przypadku konfliktu doktryny. (Zresztą Jan Paweł II błogosławił islam na pielgrzymce do Jordanii).
W Kościele katolickim jest odwrotnie, raz zdefiniowana i uroczyście ex cathedra ogłoszona prawda nie może być zniesiona. Kto tak czyni w nauczaniu lub praktyce staje się heretykiem.


Pn kwi 27, 2020 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
W Kościele katolickim jest odwrotnie, raz zdefiniowana i uroczyście ex cathedra ogłoszona prawda nie może być zniesiona. Kto tak czyni w nauczaniu lub praktyce staje się heretykiem.

No to do skutku:
Od decydowania o tym, jak należy rozumieć dogmat oraz co jest herezją lub odstępstwem od wiary, mamy w Kościele papieża i sobory, a nie Wespecjana. Dlatego obowiązujące się nauczanie na temat tego, jak należy rozumieć dogmat "poza Kościołem nie ma zbawienia" znajduje się w dokumentach II Soboru Watykańskiego. Jeżeli je odrzucasz, to przestań okłamywać siebie i innych, że jesteś katolikiem.


Wt kwi 28, 2020 10:29 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2590
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespazjanie
Proszę żebyś zechciał napisać jak rozumiesz frazę " Duch wieje kedy chce" . Ta fraza jest w Bibli choć Chrystus się wcielił , powołał apostołów, założył Kościół. Jak ją rozumiesz? Druga część mojego pytania odnosi się nie do Mszy pogrzebowej ale kazdej Mszy, na ktorej wypowiadana jest taka modlitwa za osoby zmarle o przyjęciu w poczet zbawionych tych, których wiarę zna tylko Bóg - jak to rozumiesz?


Wt kwi 28, 2020 10:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
W Kościele katolickim jest odwrotnie, raz zdefiniowana i uroczyście ex cathedra ogłoszona prawda nie może być zniesiona. Kto tak czyni w nauczaniu lub praktyce staje się heretykiem.

No to do skutku:
Od decydowania o tym, jak należy rozumieć dogmat oraz co jest herezją lub odstępstwem od wiary, mamy w Kościele papieża i sobory, a nie Wespecjana. Dlatego obowiązujące się nauczanie na temat tego, jak należy rozumieć dogmat "poza Kościołem nie ma zbawienia" znajduje się w dokumentach II Soboru Watykańskiego. Jeżeli je odrzucasz, to przestań okłamywać siebie i innych, że jesteś katolikiem.
Katolikiem przestaje być ten kto naucza lub przyjmuje herezję a nie ten co trzyma się nauki Kościoła. A do tego co jest herezją a co nie, wystarczy porównanie wczorajszego nauczania z tym co sie dzisiaj naucza, bo wykładnia Kościoła ex cathedra jest zasadniczo krótka i jasna.
Arwena napisał(a):
Wespazjanie
Proszę żebyś zechciał napisać jak rozumiesz frazę " Duch wieje kedy chce" . Ta fraza jest w Bibli choć Chrystus się wcielił , powołał apostołów, założył Kościół. Jak ją rozumiesz? Druga część mojego pytania odnosi się nie do Mszy pogrzebowej ale kazdej Mszy, na ktorej wypowiadana jest taka modlitwa za osoby zmarle o przyjęciu w poczet zbawionych tych, których wiarę zna tylko Bóg - jak to rozumiesz?
Ta fraza została wypowiedziana przez Chrystusa w kontekście potrzeby chrztu. Jest to trudny fragment, którego interpretacji się nie podejmuję, bo go nie rozumiem dokładnie.

Intencje mszalne za zmarłych wyrażają pragnienia osób żywych wobec dusz zmarłych, no ale co ja mogę więcej powiedzieć, wiadomo że wszystko wie Bóg o człowieku i czy nominalny katolik zmarł w łasce uświęcającej czy w grzechu śmiertelnym. Choc jeśli zmarł np cudzołożnik do ostatka czy polityk proaborcyjny to wiadomo, że tacy są w piekle (KKK 1035). Jest Pani usatysfakcjonowana tą odpowiedzią?


Wt kwi 28, 2020 11:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjanie, więcej pokory. Nie Ty decydujesz o tym co jest herezją.


Wt kwi 28, 2020 11:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjanie, więcej pokory. Nie Ty decydujesz o tym co jest herezją.
Co to jest herezją, to określił już Kościół: "Herezja jest to dobrowolny i uporczywy błąd przeciwny prawdzie wiary, którego trzyma się człowiek ochrzczony zachowujący miano chrześcijanina". Więc jeśli Kościół określił coś jako białe a ktoś dziś naucza, że to jest czarne, to nie trzeba papieża by mówił co widzą ludzie.


Wt kwi 28, 2020 11:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Skoro mnie nie słuchasz, to mam dla Ciebie przestrogę od samego Chrystusa:

Mt 7,1-5
1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.


Wt kwi 28, 2020 11:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Skoro mnie nie słuchasz, to mam dla Ciebie przestrogę od samego Chrystusa:

Mt 7,1-5
1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.

Ale wie Pan jaki jest praktyczny skutek odejścia od dogmatu "Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia"? Właściwie są 2 skutki.
1) Zostawia się na żydów, hereretyków, schizmatyków i innowierców ich własnym religiom, przez które się potępiają, w imię heretyckiej doktryny "Chrystus zbawia w każdej religii, bo jest Miłosierny".
2) Kościół katolicki jako widzialna instytucja zbawcza przestaje mieć sens. Kapłan w KK dzisiaj nie wie kim jest i po co jest skoro wszędzie można dostąpić zbawienia przez "Ducha Chrystusa", który wieje kędy chce i gdzie chce jako to uwypukla Pani Arwena. Stąd ta zapaść w powołaniach do kapłaństwa i życia zakonnego oraz odejścia z kapłaństwa: brak poczucia sensu i misji.


Wt kwi 28, 2020 1:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 13726
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Jak widzisz Yarpenie Wespecjan jest nieprzemakalny. Jak mu wskazujesz co mówi Kościół on wie lepiej. On ma władze oceniania soborów, papieża, kardynałów i biskupów. On jest takim nadpapiezem. Kiedy pokazałeś co mówił Jezus to zmienia temat bo szczególnie niewygodny dla niego fragment.
I właśnie taki jest sens rozmowy poważnej z Wespecjanem

_________________
"Nie wiem skąd się wzięło tylu ekspertów od polityki zagranicznej. Do tej pory to zwykli epidemiolodzy byli."


Wt kwi 28, 2020 1:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
No cóż, w mojej ocenie temat jest wobec tego do zamknięcia, bo nie służy do niczego poza wylewaniem kolejnych pomyj na Kościół przez Wespecjana. :(


Wt kwi 28, 2020 1:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Jockey napisał(a):
Jak widzisz Yarpenie Wespecjan jest nieprzemakalny. Jak mu wskazujesz co mówi Kościół on wie lepiej.

A co ja niby cytuję? Nauki maharadżów czy imamów?


Wt kwi 28, 2020 1:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjanie: II Sobór Watykański to był Sobór Powszechny Kościoła katolickiego, czy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego?


Wt kwi 28, 2020 1:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2590
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespazjanie nie przypisuj mi tez, ktorych nie powiedziałam. Nigdzie nie mówię jakoby Kościół przestał mieć sens. A słowa o Duchu, który wieje kedy chce są Piśmie.To nie ja je uwypuklam. Widzisz sam mówisz, że są one trudne do rozumienia. Są jednakże w Piśmie. Także nie wiem, czy dobrze pojmuję ich sens ale imho znacza one , iż Bóg nie jest ograniczony w swoim działaniu, nawet przez siebie ustanowionymi ramami , kanałami wylania Ducha i jedynie człowiek w swojej źle pojetej wolności może udaremnic Łaskę, która jest mu dawana/ dana.


Wt kwi 28, 2020 1:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL