Wolność jako praprzyczyna zła
| Autor |
Wiadomość |
|
Andej
Dyskutant
Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am Posty: 311
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Andy72 napisał(a): Wczoraj postanowiłem ograniczyć się do 1 wpisu dziennie na tym forum, teraz i tak daje więcej wpisów. Grunt że zdaję sobie z tego sprawę. Jeśli mądrze piszesz, a zwykle tak jest, to jaki sens ograniczać? Weź też pod uwagę, że dyskutując na forach spełniasz jakieś swoje potrzeby. Pogłębiasz wiedzę. Pomagasz innym dyskutantom. Mądrze piszą czyni nowe dobro. Co innego, gdyby Twoje posty były destrukcyjne. Dla Ciebie lub innych osób. Wtedy ograniczenie miało sens.
_________________ Moje posty są subiektywnymi opiniami. Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.
|
| Wt sie 04, 2026 10:09 am |
|
 |
|
merss
Czuwa nad wszystkim
Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm Posty: 17587
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
TS7 napisał(a): Andy, Teresa z Lisieux napisała: „Zrozumiałam, jak mało istotnej wartości mieści się w sądach ludzkich.” Trudno odnosić się do świętych mistyków. Mając w zasięgu ręki Boga oglądali świat z innej perspektywy. Mieli w związku ze swoją pokorą dostęp do widzenia świata nie przez brudną szybę. Ocenę ludzką widzieli więc w prawdzie, bo ego nie zaciemniało im obrazu. Drugi człowiek może cię ciągnąć wzwyż lub pogrążać, odbierać też człowieczeństwo. Cytuj: Gdy Twoim sądem najwyższym jest ocena przez człowieka, możesz być w duchowym/psychicznym więzieniu. Tyle, że konstrukcja człowieka jest różna. Są silne i słabsze osobowości, ludzie którym wdrukowano właściwy kodeks moralny w procesie wychowania, byli pozostawieni samym sobie lub otrzymali na drogę życiową patologiczne widzenie świata. Tylko ludzie stabilni i pewni swej wartości przymują osądy innych ludzi i starają się dostrzegać w tym prawdę. Potrafią odcedzić dobrą radę od złej. Oni są rzeczywiście wolni, bo we własnej refleksji nie przeszkadzają im niewidzialne patologiczne mechanizmy obronne. W każdym innym przypadku szukamy autorytetów i często je mylimy z sympatią. Jeśli więc ktoś miał szczęście urodzić się w dobrej rodzinie to jego powinnością jest pomoc innym, tym, którzy potrzebują wsparcia. Jesteśmy stadni. To wszystko więc zależy... Cytuj: Ocena człowieka może być Twoim bałwanem. Pytaniem jest czy Tobie to pomoże w rozwoju duchowym ku dobrej wolności. Dobra wolność to brak uzależnienia i poczucie sensowności. Można więc odstąpić od swoich obowiązków, jeśli widzimy, że ktoś potrzebuje natychmiastowego wsparcia. Można to oczywiście zakłamać, więc punktem wyjścia jest dobre czytanie swych intencji. Poza tym o sobie informacje uzyskujemy od innych ludzi. To proces wychowywania, który nigdy nie ustaje u człowieka. U zwierząt jest czasowy. Swoje uzależnienie człowiek potrafi świetnie zakłamać, więc jedynym testem jest to czy czuje dyskomfort, gdy odstawi. Musi czy nie musi. Czy to koliduje z czymś?
|
| Wt sie 04, 2026 10:13 am |
|
 |
|
TS7
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Miałem na myśli sytuacje gdy lęk przed oceną paraliżuje kogoś przed działaniem, w tym mówieniem. Bądź gdy jest sterowany przez ludzi, którzy "głoszą prawdę", a sprzeciw karzą ostracyzmem.
|
| Wt sie 04, 2026 10:54 am |
|
 |
|
merss
Czuwa nad wszystkim
Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm Posty: 17587
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Problem leży w osobowości i tym, że tego albo nie widzi albo sprzeda swoją wolność za cenę braku odpowiedzialności. Zniewolenie może być wygdną opcją w życiu (mechanizmy obronne to usprawiedliwią). Są ludzie, którzy manipulują innymi i to całymi grupami, nawet religijnymi. Dlaczego manipulują? Trafiają na podatny grunt. Trudno wyjść z takiej toksycznej grupy. Potrzeba czasu i wsparcia właśnie. Osoba dojrzała nie wejdzie bowiem do takiej grupy. Nie polemizuję z tobą, ale wykorzystuję to co napisałeś: znam rady i piszesz banały, z których nie skorzystam. Cały bowiem problem polega na tym, by znaleźć kod dostępu do człowieka. Czasem jest tak zamknięty, że to nierealne. Najprostszy test to test uzależnienia. Muszę napisać to jedno zdanie czy nie? Muszę komuś pokazać, że moje jest na wierzchu bez wysiłku, rozumiejąc, czy nie mogę lub rezygnując odbiję sobie przy najbliższej okazji (ukrywanie prawdy o sobie, bo namalowałem sobie wizerunek siebie). Piszę otwarcie, skoro to czytasz. Rady są rzeczywiście zawodne, wzorce zbyt odległe. Czasem potrzeba wskazać tylko jeden krok, ale trafić.
|
| Wt sie 04, 2026 12:25 pm |
|
 |
|
TS7
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Merss,
Niestety ja się gubię w zaimkach czy „podmiotach domyślnych”. Więc nie wiem co o kim.
Andy mnie przywołał. Ja Go nie rozumiem. Widzę wielki chaos, z niestabilnym kierunkiem. Zadaję proste pytania. "Gdzie jesteś? Dokąd idziesz?" Jak chce kogoś kto Go zna lepiej i będzie z domysłu rozpatrywał niuanse, to nie ze mną rozmowa, bo ja mogę się nie domyślić jak nie napisze kawy na ławę.
|
| Wt sie 04, 2026 12:58 pm |
|
 |
|
Andy72
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm Posty: 7799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
TS7 napisał(a): Andy mnie przywołał. Ja Go nie rozumiem. Widzę wielki chaos, z niestabilnym kierunkiem. Zadaję proste pytania. "Gdzie jesteś? Dokąd idziesz?" Jak chce kogoś kto Go zna lepiej i będzie z domysłu rozpatrywał niuanse, to nie ze mną rozmowa, bo ja mogę się nie domyślić jak nie napisze kawy na ławę. To było tylko tylko pytanie nawiązujące do Twojego tekstu a nie konkretnie do Ciebie. Dzięki wszystkim co się wypowiedzieli. Jak już kiedyś dawno pisałem, w pewnych sprawach są dla mnie autorytetami na forach: 1.merss 2.Barney Przyłapałem się że np. na sąsiednim forum Dezertera duże znaczenie robiły na mnie plusy Marka, a tu jeszcze większe gdy merss ma dobre zdanie o mnie, Myślę, że najważniejsze że zdałem sobie sprawę i samo to zdawanie sprawy pozwoli na pewne uzdrowienie z tego.
_________________ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10
|
| Wt sie 04, 2026 2:10 pm |
|
 |
|
TS7
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Andy72 napisał(a): To było tylko tylko pytanie nawiązujące do Twojego tekstu a nie konkretnie do Ciebie.
I to jest dla mnie klarownie napisane, że w takiej sytuacji raczej nie ma oczekiwania odpowiedzi. Przerzucam więc wajchę w ifie z true na false. I od teraz się stosuję.
|
| Wt sie 04, 2026 3:56 pm |
|
 |
|
Andy72
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm Posty: 7799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność jako praprzyczyna zła
Dociekliwa, (i nie tylko) właśnie na YT trwa transmisja https://www.youtube.com/watch?v=G2Yab0QKG8ICo to jest Łaska? Między skrajnościami : Pelagianizmem a Kalwinizmem - jest nauka katolicka. O "niewolnej woli" - koniku Lutra. O tym, że Bóg nie jest naszym dłużnikiem; Pierwsza darmowa łaska Boga i odpowiedź człowieka.
_________________ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10
|
| Śr sie 19, 2026 6:33 pm |
|
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|
|