Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 05, 2026 9:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
 Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 153
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Czy można zdrowemu człowiekowi życzyć śmierci w dobrej wierze?

Piszę ten wątek zainspirowana żywotem św. Rity.
Św. Rita miała synów, którzy pragnęli pomścić śmierć ojca zabijając jego morderców / mordercę. Prosiła więc Boga, aby zabrał ich do Siebie, jeśli to uchroniłoby ich od wykonania zemsty i popełnienia grzechu śmiertelnego, przez który trafiliby do piekła. Faktycznie, jej synowie zmarli zanim dokonali zemsty. Św. Rita, tak jak inni święci, zostali kanonizowani, aby służyć chrześcijanom jako przykład do naśladowania.

Czy w takim razie modlitwa do Boga o czyjąś śmierć, po to, aby nie popełniał więcej grzechów (śmiertelnych!) jest dla nas wskazana? Np. czy można się modlić o śmierć matki, która bardzo chce dokonać aborcji swojego dziecka, jakie da się jeszcze uratować w inkubatorze, gdyby ona umarła?


Pn sie 17, 2026 12:39 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17581
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Zasada ta jest określana jako najbardziej kontrowersyjną z zasad moralnych. Znaczy to tyle: to zależy...Św. Rita przyjmowała, że życie trwa wiecznie, więc jej intencja była dobra. Poza tym pozostawiła decyzję w rękach Boga, to jak psalmach złorzeczących. Człowiek skarży się Bogu, ale decyzję pozostawia Bogu.


Pn sie 17, 2026 2:30 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am
Posty: 302
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: Nie. Cel nie uświęca środków.
Ale pytanie to ma się nijak do treści postu.

Dociekliwa napisał(a):
Czy można zdrowemu człowiekowi życzyć śmierci w dobrej wierze?
Oczywiście. Można życzyć dobrej śmierci. Śmierci w łasce uświęcającej. Nie tylko można, ale każdemu trzeba tego życzyć. Ja nie raz modlę się o dobrą śmierć dla siebie. To słuszne życzenie, bo prowadzi do nieba.
Natomiast uważam, że życzenie rychłej śmierci jest złem. Albowiem nie należy przyczyniać się do przedwczesnego zakończenia życia.

Dociekliwa napisał(a):
Św. Rita miała synów, którzy pragnęli pomścić śmierć ojca zabijając jego morderców / mordercę. Prosiła więc Boga, aby zabrał ich do Siebie, jeśli to uchroniłoby ich od wykonania zemsty i popełnienia grzechu śmiertelnego, przez który trafiliby do piekła. Faktycznie, jej synowie zmarli zanim dokonali zemsty. Św. Rita, tak jak inni święci, zostali kanonizowani, aby służyć chrześcijanom jako przykład do naśladowania.

Czy w takim razie modlitwa do Boga o czyjąś śmierć, po to, aby nie popełniał więcej grzechów (śmiertelnych!) jest dla nas wskazana?
Sądzę, że to ma sens. Bo modlitwa taka nie (lub niekoniecznie) prowadzi do skrócenia życia, tylko do zapobieżenie złu. Poza tym dłuższe życie nie równoważy zbawienia, które jest nieskończenie więcej warte.
Poza tym bilansując, to jest życie za życie. Ktoś poświeca życie, aby żyć mógł ktoś. I jest w tym szczególna wartość, gdy życie oddane za grzesznika, który dzięki dłuższemu życiu zyskuje okazję do odpokutowania win i zadośćuczynienie. Do powrotu do Boga i zyskanie dzięki temu zbawienia.

Dociekliwa napisał(a):
Np. czy można się modlić o śmierć matki, która bardzo chce dokonać aborcji swojego dziecka, jakie da się jeszcze uratować w inkubatorze, gdyby ona umarła?
Modlić się można o wszystko. Bo Bóg wysłuchuje tylko tego, co prowadzi do jakiegoś dobra. Ale w tym wypadku jest to pozbawione jakiegokolwiek sensu, albowiem śmierć ciężarnej nie zapobiegnie śmierci dziecka. Wręcz przeciwnie. Dziecko zostanie zabite wraz z matką. Dużo lepiej modlić o światło Ducha Świętego dla ciężarnej.

No i pozostaje kwestia najważniejsza. Czy śmierć jest złem? O ile zabijanie (mordowanie) jest zawsze złem, o tyle sama śmierć nie jest żadnym złem. Jest wielkim dobrem. Bo jest bramą do nieba. Jest koniecznością na drodze zbawienie. Człowiek, który nie umrze nie może zmartwychwstać. Śmierć jest narodzinami do życie w szczęściu i miłości. Dlatego jest wielkim dobrem. Wspaniałym darem Boga dla człowieka.

_________________
Moje posty są subiektywnymi opiniami.
Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.


Pn sie 17, 2026 5:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 153
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Andej napisał(a):
Odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: Nie. Cel nie uświęca środków.
Ale pytanie to ma się nijak do treści postu.

Dociekliwa napisał(a):
Czy można zdrowemu człowiekowi życzyć śmierci w dobrej wierze?
Oczywiście. Można życzyć dobrej śmierci. Śmierci w łasce uświęcającej. Nie tylko można, ale każdemu trzeba tego życzyć. Ja nie raz modlę się o dobrą śmierć dla siebie. To słuszne życzenie, bo prowadzi do nieba.
Natomiast uważam, że życzenie rychłej śmierci jest złem. Albowiem nie należy przyczyniać się do przedwczesnego zakończenia życia.

Dociekliwa napisał(a):
Św. Rita miała synów, którzy pragnęli pomścić śmierć ojca zabijając jego morderców / mordercę. Prosiła więc Boga, aby zabrał ich do Siebie, jeśli to uchroniłoby ich od wykonania zemsty i popełnienia grzechu śmiertelnego, przez który trafiliby do piekła. Faktycznie, jej synowie zmarli zanim dokonali zemsty. Św. Rita, tak jak inni święci, zostali kanonizowani, aby służyć chrześcijanom jako przykład do naśladowania.

Czy w takim razie modlitwa do Boga o czyjąś śmierć, po to, aby nie popełniał więcej grzechów (śmiertelnych!) jest dla nas wskazana?
Sądzę, że to ma sens. Bo modlitwa taka nie (lub niekoniecznie) prowadzi do skrócenia życia, tylko do zapobieżenie złu. Poza tym dłuższe życie nie równoważy zbawienia, które jest nieskończenie więcej warte.
Poza tym bilansując, to jest życie za życie. Ktoś poświeca życie, aby żyć mógł ktoś. I jest w tym szczególna wartość, gdy życie oddane za grzesznika, który dzięki dłuższemu życiu zyskuje okazję do odpokutowania win i zadośćuczynienie. Do powrotu do Boga i zyskanie dzięki temu zbawienia.

Dociekliwa napisał(a):
Np. czy można się modlić o śmierć matki, która bardzo chce dokonać aborcji swojego dziecka, jakie da się jeszcze uratować w inkubatorze, gdyby ona umarła?
Modlić się można o wszystko. Bo Bóg wysłuchuje tylko tego, co prowadzi do jakiegoś dobra. Ale w tym wypadku jest to pozbawione jakiegokolwiek sensu, albowiem śmierć ciężarnej nie zapobiegnie śmierci dziecka. Wręcz przeciwnie. Dziecko zostanie zabite wraz z matką. Dużo lepiej modlić o światło Ducha Świętego dla ciężarnej.

No i pozostaje kwestia najważniejsza. Czy śmierć jest złem? O ile zabijanie (mordowanie) jest zawsze złem, o tyle sama śmierć nie jest żadnym złem. Jest wielkim dobrem. Bo jest bramą do nieba. Jest koniecznością na drodze zbawienie. Człowiek, który nie umrze nie może zmartwychwstać. Śmierć jest narodzinami do życie w szczęściu i miłości. Dlatego jest wielkim dobrem. Wspaniałym darem Boga dla człowieka.


Andej, nie zrozumiałeś mnie, napisałam moje pytania w określonych kontekstach, których nie uwzględniłeś w swojej odpowiedzi.

Po pierwsze: nie chodziło mi o życzenie komuś dobrej śmierci z przyczyn naturalnych, tylko właśnie życzenie rychłej śmierci i przedwczesnego zakończenia życia, aby zapobiec jego grzechom śmiertelnym, które by mógł uczynić żyjąc dalej, tak jak to życzyła św. Rita swoim synom, a raczej prosiła o to Boga; Czy wg. Ciebie w takim razie św. Rita uczyniła źle?

Po drugie: chodzi o sytuację, gdy osoba trzecia, w tym przypadku matka, oddaje życie swoich synów, nie swoje

Po trzecie: nie piszę o sytuacji, kiedy wskutek śmierci matki dziecko zostałoby zabite wraz z matką (!)

Po czwarte: to czy śmierć naturalna jest dobrem czy złem też zależy od kontekstu, w jakim się ją rozpatruje. W tradycji chrześcijańskiej śmierć fizyczna człowieka jest również postrzegana jako bezpośrednia konsekwencja nieposłuszeństwa i grzechu pierworodnego Adama i Ewy. Zgodnie z doktryną, przed tym grzechem człowiek żył w harmonii z Bogiem i był wolny od cierpienia oraz śmierci.


Pn sie 17, 2026 8:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 11:47 am
Posty: 8236
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Dociekliwa napisał(a):
(...)
Czy w takim razie modlitwa do Boga o czyjąś śmierć, po to, aby nie popełniał więcej grzechów (śmiertelnych!) jest dla nas wskazana? Np. czy można się modlić o śmierć matki, która bardzo chce dokonać aborcji swojego dziecka, jakie da się jeszcze uratować w inkubatorze, gdyby ona umarła?


Modliłabym się raczej o uchronienie od śmierci dziecka poczętego i za matkę o światło Ducha Świętego i łaski potrzebne do urodzenia dziecka.
https://www.duchowaadopcja.pl/duchowa-adopcja-2/
https://krucjata.org/
W Polsce jest wiele inicjatyw związanych z otoczeniem modlitewnym poczętych dzieci.

Piszesz o matce, która chce aborcji. Jest to ktoś konkretny, czy ktoś z powietrza? Jeśli ktoś Tobie znajomy, warto podjąć działania, by odciągnąć kobietę od tego strasznego czynu.


Pn sie 17, 2026 8:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 153
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Brandeisbluesky napisał(a):
Dociekliwa napisał(a):
(...)
Czy w takim razie modlitwa do Boga o czyjąś śmierć, po to, aby nie popełniał więcej grzechów (śmiertelnych!) jest dla nas wskazana? Np. czy można się modlić o śmierć matki, która bardzo chce dokonać aborcji swojego dziecka, jakie da się jeszcze uratować w inkubatorze, gdyby ona umarła?


Modliłabym się raczej o uchronienie od śmierci dziecka poczętego i za matkę o światło Ducha Świętego i łaski potrzebne do urodzenia dziecka.
https://www.duchowaadopcja.pl/duchowa-adopcja-2/
https://krucjata.org/
W Polsce jest wiele inicjatyw związanych z otoczeniem modlitewnym poczętych dzieci.

Piszesz o matce, która chce aborcji. Jest to ktoś konkretny, czy ktoś z powietrza? Jeśli ktoś Tobie znajomy, warto podjąć działania, by odciągnąć kobietę od tego strasznego czynu.


Ten przykład z kobietą podałam tylko po to, aby lepiej zobrazować o co mi chodzi w pytaniu zadanym w tytule tego wątku. To nikt konkretny.


Pn sie 17, 2026 9:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 11:47 am
Posty: 8236
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Ja bym nie modliła się o czyjąś śmierć. Raczej o uwolnienie tego człowieka od grzechu i zostawiła sprawiedliwość Bogu.

Mt 13, 36-43

36 Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!» 37 On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. 38 Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. 39 Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. 40 Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. 41 Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, 42 i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43 Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego13. Kto ma uszy, niechaj słucha!


Pn sie 17, 2026 10:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 153
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Brandeisbluesky napisał(a):
Ja bym nie modliła się o czyjąś śmierć. Raczej o uwolnienie tego człowieka od grzechu i zostawiła sprawiedliwość Bogu.

Mt 13, 36-43

36 Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!» 37 On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. 38 Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. 39 Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. 40 Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. 41 Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, 42 i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43 Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego13. Kto ma uszy, niechaj słucha!


Dokładnie, też bym nie modliła się o czyjąś śmierć. Raczej o uwolnienie tego człowieka od grzechu. Dlatego nie rozumiem św. Rity dlaczego nie modliła się do Boga o uwolnienie swoich synów od grzechu zemsty, tylko o ich śmierć, żeby w ten sposób zapobiec ich grzechowi zemsty.


Pn sie 17, 2026 10:30 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Dlatego, że mogła mieć wgląd w to, że nic innego ich nie zatrzyma:

2 Machabeuszy 9
4 Zapłonął więc gniewem i zamierzał na Żydach pomścić zło, jakie cierpiał ze strony tych, którzy go zmusili do ucieczki. Dlatego polecił woźnicy, aby jechał bez wytchnienia i przyspieszył koniec podróży. Jednakże sąd Nieba był już nad nim. W swoim gniewie bowiem tak się wyraził: «Jerozolimę, skoro tylko tam się znajdę, uczynię zbiorowym grobem Żydów».
Ale wszystkowidzący Pan, Bóg Izraela, dotknął go nieuleczalnym i niewidocznym cierpieniem. Zaledwie bowiem wypowiedział te słowa, pochwycił go nieznośny ból wnętrzności i straszne męki wewnątrz ciała. Było to całkowicie sprawiedliwe, gdyż on wielu różnorodnymi katuszami zadawał męki wnętrznościom innych ludzi. On tymczasem nie ustępował nic ze swej nieokiełznanej pychy. W dalszym ciągu pełen zarozumiałości, dysząc ogniem i złością przeciwko Żydom, rozkazał jeszcze przyspieszyć podróż. Wtedy to nagle wypadł z wozu, który niósł go z szumem, a upadek jego był tak nieszczęśliwy, że doznał porażenia wszystkich części ciała. I ten, który niedawno w swojej nadludzkiej pysze był przekonany, że może rozkazywać falom morskim i wyobrażał sobie, że na wagę może rzucić szczyty gór, znalazł się na ziemi, skąd zabrano go do lektyki, co było wyraźnym dla wszystkich przykładem mocy Bożej. Doszło do tego, że nawet z oczu bezbożnika wydobywały się robaki, a ciało jego za życia w boleściach i mękach odpadało kawałkami, na skutek zaś przykrej woni, jak się od niego rozchodziła, całe wojsko cierpiało na mdłości. Tego, któremu krótko przedtem wydawało się, że dotyka gwiazd na niebie, nikt nie mógł znieść, tak nieznośnie silny był zaduch.
Odtąd jednak złamany rozpoczął pozbywać się swojej wielkiej pychy i dochodzić do zrozumienia, że pod biczem Bożym z każdą chwilą wzmagają się jego cierpienia. Kiedy zaś nawet on sam nie mógł znieść własnej woni, powiedział te słowa: «Słuszną jest rzeczą poddanie się Bogu, a kto jest śmiertelny, nie powinien się uważać za równego Bogu».
Modlił się też nikczemnik do Pana, który już nad nim nie miał się zlitować. Obiecywał, że Święte Miasto, do którego spieszył się, aby je zrównać z ziemią i uczynić zbiorowym grobem, uzna za wolne, a Żydów, o których sądził, iż nie są warci tego, aby ich w grobie pochowano, ale że będą żerem dla ptaków razem ze swoimi dziećmi albo będą porzuceni dzikim zwierzętom, wszystkich ich zrówna z Ateńczykami;
(...)

https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1078

Św. Piotr, pierwszy Papież Kościoła Katolickiego, również wypowiedział słowa, które zakończyły się śmiercią dwóch osób, bo również mógł mieć wgląd, że tak miało być:

Dzieje Apostolskie 5
1 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11 Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.


Jednak mógł to być specjalny wgląd w specjalnej sytuacji.


Pn sie 17, 2026 10:47 pm
Online
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am
Posty: 302
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Dociekliwa napisał(a):
Po pierwsze: nie chodziło mi o życzenie komuś dobrej śmierci z przyczyn naturalnych, tylko właśnie życzenie rychłej śmierci i przedwczesnego zakończenia życia, aby zapobiec jego grzechom śmiertelnym, które by mógł uczynić żyjąc dalej, tak jak to życzyła św. Rita swoim synom, a raczej prosiła o to Boga; Czy wg. Ciebie w takim razie św. Rita uczyniła źle?

Po pierwsze, czy synowie Rity umarli śmiercią nienaturalną? Czy nie umarli dobrą śmiercią? Nie znam historii, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że umarli śmiercią naturalną. Pytanie czy dobrą. Jeśli mieli postanowienie zamordowania kogoś z zemsty, to jest to stan grzechu śmiertelnego. Sam fak dokonania zemsty nie zmienia winy. Zgodnie KKK 1857–1859 spełnione były trzy warunki grzechu śmiertelnego: ciężą materią jest chęć zamordowania, decyzja podjęta świadomie i świadomość tego, że jest to złem.
Św. Rita nie uchroniła ich przed potępieniem. Zaciągnęli taka samą winę, jakby zamordowali.
Tak, Rita uczyniła źle. Popełniła wielki błąd skazując ich na potępienie. Powinna się modlić o ich nawrócenie. O łaskę miłości. O rezygnację z planów i wiarę w Boga.

Dociekliwa napisał(a):
Po drugie: chodzi o sytuację, gdy osoba trzecia, w tym przypadku matka, oddaje życie swoich synów, nie swoje
To jest nieadekwatne do poruszanego na wstępie problemu. Odpowiedź na tę kwestię znajdziesz w Ewangelii. J 15.13 13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Dociekliwa napisał(a):
Po trzecie: nie piszę o sytuacji, kiedy wskutek śmierci matki dziecko zostałoby zabite wraz z matką
Ano nie. Tym niemniej śmierć ciężarnej wiąże się ze śmiercią dziecka.

Dociekliwa napisał(a):
Po czwarte: to czy śmierć naturalna jest dobrem czy złem też zależy od kontekstu, w jakim się ją rozpatruje. W tradycji chrześcijańskiej śmierć fizyczna człowieka jest również postrzegana jako bezpośrednia konsekwencja nieposłuszeństwa i grzechu pierworodnego Adama i Ewy. Zgodnie z doktryną, przed tym grzechem człowiek żył w harmonii z Bogiem i był wolny od cierpienia oraz śmierci.
Nie zgadzam się z tym. Adam i Ewa od początku byli śmiertelni w sensie śmierci biologicznej. Natomiast do czasu złamania zakazu nie podlegali śmierci w grzechu. W Biblii cały czas mowa o dwóch rodzajach śmierci. Śmieci biologicznej, która jest dobrem i prowadzi do nieba. I śmierci w grzechu, która prowadzi do potępienia. W raju nie było grzechu, wszystko było idealne. Dlatego nie było tam śmierci w grzechu. Natomiast prawa biologiczne nie były łamane. Była prokreacja, zatem była też śmierć biologiczna.

_________________
Moje posty są subiektywnymi opiniami.
Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.


Wt sie 18, 2026 8:03 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 8:54 pm
Posty: 14416
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Tylko gdzie u św Rity jest życzenie śmierci? Jest modlitwa o to żeby nie zostali potępieni. Można powiedzieć że wyraża zgodę na ból utracenia własnych dzieci pod warunkiem że zostaną zbawieni. Nic tam nie ma o życzeniu im śmierci. Jest zawierzenie Bogu że on wie lepiej i że zgadza się na wszystko byleby oni zostali zbawieni.

_________________
Pan jest Pasterzem moim


Wt sie 18, 2026 8:35 am
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am
Posty: 302
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Ze wsytdem przyznam się do tego, że odpowiadałem Dociekliwej jeno na podstawie jej postów. I w swoim lenistwie nie zajrzałem to historii św. Rity. Po zapoznaniu się z jej historią ukazał mi si obraz w wielkiej mierze zupełnie inny, niż przedstawiony przez Dociekliwą.
Otóż, Rita nie modliła się o śmierć synów, ale o ich dobrą śmierć.
Modliła się słowami: „Boże, jeśli mają stać się zabójcami i zatracić swoje dusze na wieki, weź ich raczej do siebie w stanie łaski”. Nie chciała ich śmierci przedwczesnej, ani nienaturalnej, ale śmierć w stanie łaski. To zupełnie zmienia postać rzeczy.
Około rok po śmierci ojca obaj synowie ciężko zachorowali (prawdopodobnie na zarazę/dżumę) i zmarli śmiercią naturalną. W czasie choroby Rita troskliwie się nimi opiekowała, jednocześnie ciągle mówiąc im o przebaczeniu i miłosierdziu.
Przed śmiercią obaj chłopcy przebaczyli mordercom swojego ojca, pojednali się z Bogiem i zmarli w stanie łaski uświęcającej.
Z tego wynika, że wymodliła najwspanialsze dobro dla synów. Naturalną śmierć w stanie łaski uświęcającej. Piękna modlitwa i postawa świętej.

_________________
Moje posty są subiektywnymi opiniami.
Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.


Wt sie 18, 2026 9:07 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 153
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Andej napisał(a):
Ze wsytdem przyznam się do tego, że odpowiadałem Dociekliwej jeno na podstawie jej postów. I w swoim lenistwie nie zajrzałem to historii św. Rity. Po zapoznaniu się z jej historią ukazał mi si obraz w wielkiej mierze zupełnie inny, niż przedstawiony przez Dociekliwą.
Otóż, Rita nie modliła się o śmierć synów, ale o ich dobrą śmierć.
Modliła się słowami: „Boże, jeśli mają stać się zabójcami i zatracić swoje dusze na wieki, weź ich raczej do siebie w stanie łaski”. Nie chciała ich śmierci przedwczesnej, ani nienaturalnej, ale śmierć w stanie łaski. To zupełnie zmienia postać rzeczy.
Około rok po śmierci ojca obaj synowie ciężko zachorowali (prawdopodobnie na zarazę/dżumę) i zmarli śmiercią naturalną. W czasie choroby Rita troskliwie się nimi opiekowała, jednocześnie ciągle mówiąc im o przebaczeniu i miłosierdziu.
Przed śmiercią obaj chłopcy przebaczyli mordercom swojego ojca, pojednali się z Bogiem i zmarli w stanie łaski uświęcającej.
Z tego wynika, że wymodliła najwspanialsze dobro dla synów. Naturalną śmierć w stanie łaski uświęcającej. Piękna modlitwa i postawa świętej.


W mojej opinii śmierć tych synów nie była naturalna, skoro zmarli w młodym wieku i w miarę szybko od momentu modlitwy św. Rity. Dla mnie śmierć naturalna to śmierć ze starości.

Przecież napisałam w moim pierwszym poście, cytuję: „Prosiła więc Boga, aby zabrał ich do Siebie, jeśli to uchroniłoby ich od wykonania zemsty i popełnienia grzechu śmiertelnego, przez który trafiliby do piekła. Faktycznie, jej synowie zmarli zanim dokonali zemsty.”

Co oznacza POŚREDNIO, że :

1. chciała Nieba dla nich
2. chciała ich przedwczesnej, nienaturalnej śmierci w stanie łaski uświęcającej, jeśli to byłaby jedyna możliwość w zaistniałej sytuacji, że dostaną się do Nieba

Gdzie tu widzisz "zupełnie inny" obraz?


Wt sie 18, 2026 10:29 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17581
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy cel uświęca środki w drodze do Zbawienia?
Dziękuję Andejowi za przybliżenie problemu Rity, bo teraz wiem więcej. Otóż ona chciała zbawienia swoich synów, jak każda wierząca matka. Uznała, że nie jest w jej mocy przekonanie synów. Rozpacz jej podsuwała jedyne rozsądne rozwiązanie i godziła się utracić synów, byle zostali zbawieni. Ostateczną decyzję pozostawiła jednak Bogu a nie namawiała Boga, by pozbawił ich życia. Należy wczuć się w jej matczyne uczucia; poświęciła swoją miłość matczyną dla ich ratowania. Ona wiedziała, że zbawienie oznacza dla nich radość a ogromną stratę dla niej. Nie tylko straciła męża, ale synów. Myślała o ich dobru a nie swoim. Sytuacja kobiety samotnej była w tamtym czasie nie do pozazdroszczenia. Mogła się łudzić, że jakoś to będzie. Ona więc poświęciła siebie; tylko to wolno w katolicyzmie.
Dociekliwa włożyła okulary doczesności uznając życie za wartość najwyższą. Tymczasem wartością od niej wyższą jest zbawienie, więc wolno poświęcić wartość niższą , by wyższa pozostała nienaruszona.


Wt sie 18, 2026 1:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL