Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 29, 2022 9:51 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  Następna strona
 Dogmatyka katolicka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
No to dlaczego nadal jesteśmy śmiertelni, dlaczego trzeba nadal pracować w pocie czoła na ziemi, która rodzi osty i dlaczego kobiety rodzą nadal w bólach? To były (i są) kary nałożone za grzech pierworodny.

Nie, to jest konsekwencja grzechu Adama i Ewy:
A czy kara za grzech i konsekwencja grzechu w oczach Boga to nie jest to samo?

Nie, proszę Ciebie, to nie jest to samo.

Cytuj:
Skoro odpuszczona jest kara to i konsekwencje powinny zniknąć.

Polemizuj z Bogiem, a nie ze mną. Ja nie widzę powodu aby podważać nauczanie objawione przez Boga, bo Tobie ono nie pasuje do przekonań. Nauczanie, które Ci pogrubiłem, a z którym się nie zgadzasz, jest oparte nie na widzimisię Kościoła, tylko tym, co jest zawarte w Biblii (vide przypisy).


Pn kwi 20, 2020 7:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 396
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):

A czy kara za grzech i konsekwencja grzechu w oczach Boga to nie jest to samo?
Skoro odpuszczona jest kara to i konsekwencje powinny zniknąć.

.

To by wymagało radykalnej zmiany w ludzkiej naturze, czyli jakiejś transformacji genomu i epigenomu (zmartwychwstałe ciało?) Nic jednak takiego nie ma miejsca, więc korzyści z chrztu mogą się często jawić jako abstrakcyjne, ezoteryczne, potencjalne. Mogę odnieść wrażenie, że chrzest uduchawia człowieka, ale w jego ludzkiej naturze nie ma empirycznych zmian - wciąż jest ona ułomna w każdej warstwie (biologicznej, psychicznej), czyli grzeszna. Zauważ:
KKK 1997 Łaska jest uczestniczeniem w życiu Boga; wprowadza nas w wewnętrzne życie Trójcy Świętej. Przez chrzest chrześcijanin uczestniczy w łasce Chrystusa, Głowy swego Ciała. Jako "przybrany syn" chrześcijanin może odtąd nazywać Boga "Ojcem", w zjednoczeniu z Jedynym Synem. Otrzymuje on życie Ducha który tchnie w niego miłość i buduje Kościół.
To wszystko pięknie brzmi i wierzę, że ma miejsce, ale gdybym miał empirycznie tego dowieść - to czuję się bezradny. Jest to zbyt metafizyczne, subiektywne. Czy biblijny chrześcijanin , który twierdzi, że coś takiego jest w jego życiu mówi prawdę, czy tylko myślenie życzeniowe? Oczywiście, mogę założyć, że tylko ważny katolicki chrzest daje takie korzyści, ale to wynika z roszczeń i założeń mojej wiary, którą nie potrafię empirycznie potwierdzić.


Pn kwi 20, 2020 7:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17515
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
dokładnie zapisano co daje grzech.

Nie o tym jest dyskusja, tylko o tym co gładzi chrzest, skoro ludzka natura jest nadal zepsuta.

Zaprowadziłem samochód do mechanika bo cieknie olej z silnika. Mechanik mówi: naprawiłem ale olej nadal cieknie. Na pytanie "w takim razie co co pan naprawił?", dostaję odpowiedź: "poczytaj Katechizm".
Taka z Panem dyskusja.
Zła analogia.
Prawdziwa brzmiałaby:
Zaprowadziłem samochód do mechanika bo cieknie olej z silnika. Mechanik mówi: naprawiłem, ale niestety silnik jest już prawie zatarty z jego braku. Na pytanie "dlaczego?", dostaję odpowiedź: "poczytaj instrukcję obsługi".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 20, 2020 8:06 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
A czy kara za grzech i konsekwencja grzechu w oczach Boga to nie jest to samo?

Nie, proszę Ciebie, to nie jest to samo.
W przytoczonej przeze mnie historii z Ewangelii, Pan Jezus najwyraźniej usunął skutki grzechu.

Orfeusz napisał(a):
Jeśli czytam, czym jest łaska uświęcająca, to mam problemy z jej zrozumieniem, o co w tym wszystkim chodzi. https://www.teologia.pl/m_k/kkk1ly01.htm
Ogólnie ja zrezygnowałem z posoborowych katechizmów, bo nie dość, że nie są napisane zrozumiałym, prostym językiem, to ciągle coś w nich zmieniają i cytują nieproporcjonalnie dużo dokumentów soborowych z Vaticanum II jak i posoborowych a te często są skażone modernizmem. W przedsoborowym katechiźmie katolickim kardynała Gasspariego łaska uświęcająca jest zdefiniowana tak: "łaska uświęcająca jest to fizyczna nadprzyrodzona właściwość, stale w duszy tkwiąca, przez nią człowiek staje się uczestnikiem natury Pana Boga." (280). Niby akurat to samo co z posoborowego katechizmu, ale jakoś prościej.

Orfeusz napisał(a):
To wszystko jest bardzo wzniosłe, ale czy sam Sakrament (ważny!) wystarcza, żeby były takie niewzykłe skutki? Chodzi mi o akt wiary - inaczej będzie to chyba zbyt mechaniczne, automatyczne?
Poza tym: skoro to jest takie cudowne, czemu Bóg nie obdarza tym wszystkich ludzi, a nie tylko tych, co mają ważny chrzest? Czy to nie jest dyskryminacja inaczej wierzących i utrudnianie im zbawienia?
To są dobre pytania, bo trafiają w sedno różnić pomiędzy odłamami chrześcijańśkimi.
Łaska uświęcająca jest opcją, by człowiek mógł ją wziąć albo odrzucić,wtedy jego prawo do wolnej woli nie zostanie zaburzone. Kościół katolicki od zawsze wzynawał zasadę, że do tanga trzeba dwojga. Bóg daje łaskę, ale człowiek musi ją przyjąć. Jest to zasada dobrze znana także ze świata przyrodzonego: żeby nie wiem jak silny był dany bodziec na receptor, to jeśli ten receptor nie jest wrażliwy na ten bodziec – reakcji nie będzie.

Inaczej wierzą liczne odłamy protestanckie, które w zasadzie twierdzą, że nie ważne jaka jest reaktywność receptora (stan, wola i zdolność człowieka by przyjąć łaskę) bo bodziec (łaska Boga, którą Pan Jezus wysłużył wszystkim na krzyżu) wywoła pozytywny skutek (zbawienie) niezależnie od predyspozycji „receptora” czyli człowieka. Jest to protestancka doktryna powszechnego zbawienia, w którą zapewne wierzy też już część posoborowego kleru w Kościele katolickim na pewno za Odrą a pewnie i nad Wisłą. Są dowody, że w powszechność zbawienia wierzył także Jan Paweł II.

Kościół naucza, że chrzest wystarcza do otwarcia na łaskę uświęcającą w przypadku dorosłych, bo oni sami wierzą chcąc chrztu a w przypadku niemowląt wystarcza wiara rodziców.


Pn kwi 20, 2020 8:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Orfeusz napisał(a):
To by wymagało radykalnej zmiany w ludzkiej naturze, czyli jakiejś transformacji genomu i epigenomu (zmartwychwstałe ciało?) Nic jednak takiego nie ma miejsca, więc korzyści z chrztu mogą się często jawić jako abstrakcyjne, ezoteryczne, potencjalne. Mogę odnieść wrażenie, że chrzest uduchawia człowieka, ale w jego ludzkiej naturze nie ma empirycznych zmian - wciąż jest ona ułomna w każdej warstwie (biologicznej, psychicznej), czyli grzeszna.

No tak jest, nie można zaprzeczać rzeczywistości. Ale człowiek to hybryda duchowo-zwierzęca. A duchowość to ziarno gorczycy o którym Pan Jezus mówił, że jest na początku malutkie, ale jak rośnie to aż do dużego drzewa/krzewu na którym patki wiją gniazda czy coś się zmienia na zewnątrz i w użyteczności. Już nawet pomijając wnętrze, psychikę i charakter człowieka, które są kształtowane przez ducha, to też dzieje się z ciałem, raz x. Dariusz Oko w jakimś wywiadzie powiedział że "z wiekiem dusza wychodzi na twarz", kiedy komentował wybryki Jerzego Urbana. I rzeczywiście, ludzie źli na starość zamieniaja się w jakieś odpychające nawet z wyglądu jednostki. W filmie G Brauna o Lutrze, który oglądałem, cytowano relacje z pogrzebu Lutra, że okropnie trup śmierdział z trumny.


Pn kwi 20, 2020 8:36 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 396
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):

Kościół naucza, że chrzest wystarcza do otwarcia na łaskę uświęcającą w przypadku dorosłych, bo oni sami wierzą chcąc chrztu a w przypadku niemowląt wystarcza wiara rodziców.
A co, gdy jej nie mają ,a tylko deklarują? Skąd w ogole wiadomo, że dorosli mają wiarę katolicką? To wcale nie są fantazje - coraz więcej widzę katolikow, którzy chrzczą dzieci bo taka jest tradycja, a nie ich osobisty wybór oparty na znajomości i akceptacji całego nauvzania KK. Dla części z nich chrzest, i ewentualnie Komunia, to ostaTnie sytuacje związane z KK.


Pn kwi 20, 2020 9:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17515
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
A czy kara za grzech i konsekwencja grzechu w oczach Boga to nie jest to samo?

Nie, proszę Ciebie, to nie jest to samo.
W przytoczonej przeze mnie historii z Ewangelii, Pan Jezus najwyraźniej usunął skutki grzechu.
Serio? Ludzie ochrzczeni zupełnie przestali się męczyć, chorować, porody przestały być bolesne, a przede wszystkim przestali umierać?
Rewolucyjna teza. Możesz wskazać źródło? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 20, 2020 9:20 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Orfeusz napisał(a):
Wespecjan napisał(a):

Kościół naucza, że chrzest wystarcza do otwarcia na łaskę uświęcającą w przypadku dorosłych, bo oni sami wierzą chcąc chrztu a w przypadku niemowląt wystarcza wiara rodziców.
A co, gdy jej nie mają ,a tylko deklarują? Skąd w ogole wiadomo, że dorosli mają wiarę katolicką? To wcale nie są fantazje - coraz więcej widzę katolikow, którzy chrzczą dzieci bo taka jest tradycja, a nie ich osobisty wybór oparty na znajomości i akceptacji całego nauvzania KK. Dla części z nich chrzest, i ewentualnie Komunia, to ostaTnie sytuacje związane z KK.
Każdy może ochrzcić dziecko. A jak naucza Kościół stopień ortodoksji szafarza sakramentu nie wpływa na ważność tego aktu jeśli substancja, forma i intencja zostają zachowane.
Jest też inny, ciekawy dogmat katolicki: "Skrucha wynikająca ze strachu jest nadal moralnie dobra."

Barney napisał(a):
Serio? Ludzie ochrzczeni zupełnie przestali się męczyć, chorować, porody przestały być bolesne, a przede wszystkim przestali umierać?
Rewolucyjna teza. Możesz wskazać źródło? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Chyba Pan nie zrozumiał: skonfrontowałem tekst katechizmu z Ewangelią, a w Ewangelii jest przykład że Chrystus zlikwidował zarazem karę jak i skutki.


Pn kwi 20, 2020 9:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Skonfrontowałeś tekst Katechizmu ze swoimi poglądami, a nie Ewangelią. Tekst katechizmu, co ignorujesz, bazuje na Biblii.


Pn kwi 20, 2020 9:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17515
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
Chyba Pan nie zrozumiał: skonfrontowałem tekst katechizmu z Ewangelią, a w Ewangelii jest przykład że Chrystus zlikwidował zarazem karę jak i skutki.
...w konkretnym, wybranym przypadku, który był ZNAKIEM - a nie jako norma.
To chyba łatwo zauważyć, czytając Pismo dalej? ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt kwi 21, 2020 12:18 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
W dzisiejszych czasach chyba najbardziej atakowanym dogmatem jest "Extra Ecclesiam nulla salus" czyli Poza Kościołem (katolickim) nie ma zbawienia. Niestety dogmat ten był i jest kwestionowany i od wnętrza Kościoła katolickiego. Kwestionował go nawet Jan Paweł II w ten sposób, że sugerował, że Chrystus przynosi zbawienie niezależnie od rodzaju kościoła. O dzisiejszych wyznawcach Pachamamy to już nawet nie ma co wspominać. W zasadzie trudno powiedzieć, że krytyka pochodzi od wnętrza KK, bo każdy kto zaprzecza jakiemuś dogmatowi katolickiemu jest heretykiem a więc przestaje być katolikiem.

Pytanie jest proste: dlaczego rozumienie tego dogmatu tak jak brzmi (Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia) tak przeszkadza ludziom, którzy mienia się katolikami?
Przecież kwestionując ten dogmat całkowicie zarzyna się motywacje misyjną, bo gorliwość misjonarzy pochodziła między innymi z tego, że oni naprawdę wierzyli, że ludzie nie włączeni do Kościoła katolickiego nie maja szans na zbawienie, w ten sposób starali się za wszelką cenę, dotrzeć do ludzi niosąc im wiarę katolicką.


Wt kwi 21, 2020 8:10 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 396
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):


Pytanie jest proste: dlaczego rozumienie tego dogmatu tak jak brzmi (Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia) tak przeszkadza ludziom, którzy mienia się katolikami?
.

Może ich o to spytaj?


Wt kwi 21, 2020 9:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
KK 16. Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego. Przede wszystkim więc naród, który pierwszy otrzymał przymierze i obietnice i z którego narodził się Chrystus wedle ciała (por. Rz 9,4-5), lud dzięki wybraniu szczególnie umiłowany ze względu na przodków, albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania (por. Rz 11,28-29). Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny. Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie. Nieraz jednak ludzie, zwiedzeni przez Złego, znikczemnieli w myślach swoich i prawdę Bożą zamienili w kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stworzycielowi (por. Rz 1,21 i 25), albo też żyjąc i umierając na tym świecie bez Boga, narażeni są na rozpacz ostateczną. Toteż, aby przyczynić się do chwały Bożej i do zbawienia tych wszystkich, Kościół mając w pamięci słowa Pana, który powiedział: „Głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,16), pilnie troszczy się o wspieranie misji.
Konstytucja dogmatyczna o Kościele „LUMEN GENTIUM”

"Poza Kościołem nie ma zbawienia"

846 Jak należy rozumieć to stwierdzenie często powtarzane przez Ojców Kościoła? Sformułowane w sposób pozytywny oznacza, że całe zbawienie pochodzi jedynie od Chrystusa-Głowy przez Kościół, który jest Jego Ciałem:

Sobór święty... opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, uczy, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać 307 .

847 Stwierdzenie to nie dotyczy tych, którzy bez własnej winy nie znają Chrystusa i Kościoła:

Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie 308 .

848 "Chociaż więc wiadomymi tylko sobie drogami może Bóg doprowadzić udzi, nie znających Ewangelii bez własnej winy, do wiary, <<bez której niepodobna podobać się Bogu>> (Hbr 11, 6), to jednak na Kościele spoczywa konieczność i równocześnie święte prawo głoszenia Ewangelii" 309 wszystkim ludziom.

307 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 14.
308 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 16; por. Kongregacja Św. Oficjum, List do Arcybiskupa Bostonu (8 sierpnia 1949): DS 3866-3872.
309 Sobór Watykański II, dekret Ad gentes, 7.

Katechizm Kościoła Katolickiego


Śr kwi 22, 2020 8:14 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16296
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen, tu chodzi o coś innego. Wespecjan powiedział, że poza KK nie ma zbawienia a ty napisaleś, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Różnica tkwi w definicji Kościoła w obu przypadkach. KK i Cerkiew przymują granice kanoniczne i charyzmatyczne Kościoła. Tak naprawdę więc nie wiadomo dokąd sięgają granice charyzmatyczne, wie to konkretnie Bóg dla człowieka. Obecność w granicach kanonicznych nie zapewnia z autoamatu zbawienia, bo mamy np. problem, gdy sam Kościół przedstawia w sposób wykrzywiony nauczanie odwieczne Kościoła i nie naucza np o grzechu, usprawiedliwia to ludzką słabością na sposób psychologiczny. Antropocentryczny Kościół widzi w centrum człowieka i obraz Boga staje się to akceptujący. Ja sam siebie usprawiedliwiam a nie jestem usprawiedliwiony, gdy okazuję skruchę wobec Boga. Myślę, że o tych różnicach pisał Wespecjan. Mamy więc sytuację, gdy dogmat o braku zbawienia poza Kościołem może obejmować też ateistów, bo to czasem dobrzy ludzie. Prawda powinna doprowadzić ich jednak do poznania Boga, ale to już rozsądza Bóg; możemy dojść do sytuacji nawrócenia tu przed śmiercią jak dobrego łotra. Te same okoliczności życia mogą spowodować inny wybór i mamy łotra z lewej strony. Inna dyspozycja serca i ostatecznie inny wybór. Pewne sprawy są zakryte przed ciekawością człowieka. Zbawienie więc dzięki Chrystusowi podlega różnym interpretacjom. Muzułamanin, który poznał Chrystusa, ale nie konwertował do KK z przyczyn społecznych...to nie nasza sprawa, by to oceniać jak Bóg.


Śr kwi 22, 2020 8:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Obawiam się, że jednak nie o tym pisał Wespecjan, co mu przypisujesz. Nasz tradycjonalista odrzuca inne, niż dosłowne rozumienie dogmatu, co widać w tym fragmencie jego wypowiedzi:
Wespecjan napisał(a):
Pytanie jest proste: dlaczego rozumienie tego dogmatu tak jak brzmi (Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia) tak przeszkadza ludziom, którzy mienia się katolikami?
Przecież kwestionując ten dogmat całkowicie zarzyna się motywacje misyjną, bo gorliwość misjonarzy pochodziła między innymi z tego, że oni naprawdę wierzyli, że ludzie nie włączeni do Kościoła katolickiego nie maja szans na zbawienie, w ten sposób starali się za wszelką cenę, dotrzeć do ludzi niosąc im wiarę katolicką.

Wespecjan ewidentnie chce takiego rozumienia dogmatu, które pozbawi szansy na zbawienie każdego, kto nie jest katolikiem.


Śr kwi 22, 2020 9:04 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL